Psychologia Dziecko Seks Moda i Uroda Lifestyle Zdrowie Kuchnia Kultura Społeczność Blogi

  • Strona główna
  • Newsfood
  • Piszą dla nas
    • Atelier Amaro
    • Ugryzienie Kozak
    • Rzeźnia Barona
    • La cuisine de Caro
    • Nakarmiona Starecka
    • Domówka u Krawczyka
    • Kulinariusz Stareckiej
  • Przepisy
    • Przepisy
    • Przepisy Świąteczne
    • Przepisy Roberta Sowy
  • Dodaj przepis
  • Rejestracja
3 stycznia 2012 123fr

Naschmarkt stories

Gdybyście teraz zapytali mnie o najbliższe najsmakowitsze miasto: z pewnością ślina podpowiedziałaby mi WIEDEŃ. A moja ślina uważa, co mi na język przynosi.

Skojarzenie jest bajecznie proste: Wiedeń to Naschmarkt, a Naschmarkt to absolutny raj.

I choć nie znoszę ludzi przeciskających się przez wąskie gardła straganów, nie lubię bokiem omijać śmietnika, szorować jednocześnie rękawem o ciężarówkę i wdeptywac w resztki jedzenia – a tak aktualnie chodzi się po Naschmarkcie – jednak przyznaję: to jeden z najlepszych targów na świecie. Dlaczego? Oprócz oczywistego skojarzenia z wylewającymi się wręcz ze straganów niezwykłymi ilościami dóbr z wszelkich stron świata (papiery ryżowe mieszają się z tureckimi przyprawami, na to idzie trufla i konfitury z maliny morożki, wszelkiego rodzaju antipasti, rybska, mięsa… nie umiem tego właściwie wyliczyć) wiedeński targ ma superprzewagę nad innymi: aż roi się na nim od knajpek w bardziej lub mniej sexy bungalowach czy barakach, w których podadzą nam przyrządzone to, co obok wypatrzymy na straganie.

Śniadanie na Naschmarkcie to jedna z moich definicji szczęścia. Z tego, co pamiętam, zachłystując się tym szczęściem, zjedliśmy ostatnim razem z Najlepszym Towarzyszem podróży trzy śniadania… Po niezwykle okazyjnym zakupie na pobliskim pchlim targu (vintage okulary, kieliszki i magazyny) niespróbowanie WSZYSTKIEGO wydawało się być grzechem. Wiec schowaliśmy w brzuszkach po drodze mangolassi, przekąski, słodycze, serki… i zasiedliśmy w modnym Naschmarkt Deli, w którym w sobotę i niedzielę do całodziennego śniadania grają DJe, by wmusić w siebie humus, babaganush, pitę, oliwki, dolmadakie i wszystkie składniki orientalnego talerza… I choć była dziesiąta, nie mogliśmy – bo była jesień – nie popić tego wszystkiego sturmem.

Zawsze mam wrażenie, że sturm to legalne narkotyki. Młodziutkie, mętne białe wino, o jabłkowym zapachu, które aż buzuje w szklance, wywołuje stan upojenia, który sprawnie opisaliby chyba jedynie Skamandryci. Jeśli będziecie mieli szczęście – nie nastąpi po nim senny zjazd (podobny do tego, który często wywołuje choćby prosecco), jeśli nie – poczujecie się jak po opium. Ponieważ był to pierwszy w życiu sturm Najlepszego Towarzysza Podróży – postanowiłam go upoić i obserwować reakcje. Po początkowej podejrzliwości („co ty mi tu próbujesz…”), szybko następującym zauroczeniu („ty, to dobre jest”), prześwitach, zdrowego rozsądku („zniszczy mnie to, nie?”) nastąpiło poddanie („to gdzie następny? Zobacz, następna buda wygląda dobrze”). Niestety na Naschmarkcie, po sturmie – każda następna buda wygląda dobrze.

Żeby przełamać schemat, szybko zauważyliśmy, że można tu np. dostać koktajli z fiołkowego prosecco. Musieliśmy, po prostu musieliśmy spróbować.

Efektem tego był niestety tragiczny stan: mianowicie, kiedy doszliśmy do części targu, na której można zjeść prosto z  lodu kilka rodzajów ostryg z lodu, otwieranych na miejscu, popijanych lokalnym winem – skapitulowaliśmy. Podobnie było z budką z eksperymentalnym japońskim jedzeniem. Oraz z zaułkiem z wurstem… Na szczęście to idealny powód, żeby tam wrócić. Kommen Sie mit?

  • Dnia: 3 stycznia 2012
  • Przez: Aga Kozak
  • w: Ugryzienie Kozak
  • Tagi: austria, co zjeśc w wiedniu, gdzie zjeść w wiedniu? aga kozak, naschmarkt, podroże kulinarne do austrii
  • Brak komentarzy.
Tweet

O Aga Kozak

podróżuJE. Dziennikarka, coach dla artystów, opiekuje się krakowskim Miesiącem Fotografii. To ona stoi za zakładką kulinarną na zwierciadło.pl Zobaczy wszystkie posty napisane przez Aga Kozak →

← Poprzedni wpis
Grabowscy przy "Stole…" Nowickiego!

Następny wpis →
Pulpeciki cielęce z młodymi ziemniaczkami i kapustą zasmażaną.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze wpisy

  • Noc Restauracji: Białystok, Poznań, Gdynia!
  • Kochanie czyli sól
  • Graukase
  • Kostki z wędzonego łososia na ziołowej muślinie z mascarpone i karmelizowanymi słodko–kwaśnymi kumkwatami
  • Kanapka z ciabaty z wołowiną z rozpuszczonym serem niebieskim, z sałatką z pomidorów, z kolendrą i wiosenną cebulką

Reklama

Najnowsze komentarze

  • Ania vespertine o Czosnek
  • amazing wordpress theme o Moda dla foodies
  • Monika Walecka o Czosnek
  • Why You Should Look Into Mosaics o FUTU IDEAS FOOD & DRINK
  • PerCetelf o Serce na talerzu czyli co i gdzie zjeść w walentynki?

Kategorie

  • Atelier Amaro
  • Bez kategorii
  • Kuchnia
  • Kulinariusz Stareckiej
  • La cuisine de Caro
  • Nakarmiona Starecka
  • Newsfood
  • Przepisy
  • Przepisy Roberta Sowy
  • Przepisy Świąteczne
  • Rzeźnia Barona
  • Ugryzienie Kozak

Najnowsze wpisy

  • Noc Restauracji: Białystok, Poznań, Gdynia!
  • Kochanie czyli sól
  • Graukase
  • Kostki z wędzonego łososia na ziołowej muślinie z mascarpone i karmelizowanymi słodko–kwaśnymi kumkwatami
  • Kanapka z ciabaty z wołowiną z rozpuszczonym serem niebieskim, z sałatką z pomidorów, z kolendrą i wiosenną cebulką
  • XIII Ogólnopolski Festyn "W krainie pierogów"
  • Pierś kurczaka podawana na sałatach z sosem cezar

Najnowsze komentarze

  • Ania vespertine o Czosnek
  • amazing wordpress theme o Moda dla foodies
  • Monika Walecka o Czosnek
  • Why You Should Look Into Mosaics o FUTU IDEAS FOOD & DRINK
  • PerCetelf o Serce na talerzu czyli co i gdzie zjeść w walentynki?
  • Ania vespertine o Czarne spaghetti z pomidorkami czereśniowymi i czarnym czosnkiem według Eat After Reading
  • Aurora o Grillowanie

O nas

Nasz serwis dostarcza codziennie porcji aktualnych informacji na temat bieżących trendów i wydarzeń kulinarnych, ale przede wszystkim inspiracji, a także rzetelnej wiedzy i rozrywki. Autorskie blogi pokazują jedzenie w różnym kontekście: od spojrzenia "od kuchni", do komentarzy jedzących i oceniających. Kuchnia.zwierciadlo.pl to serwis z charakterem: czasem pikantny, czasem słodki, zawsze na wysokim poziomie - czyli tak, jak w najlepszej kuchni być powinno.
© Copyright © 1999-2011 Wydawnictwo Zwierciadło Sp. z o.o. Na górę ↑