Psychologia Dziecko Seks Moda i Uroda Lifestyle Zdrowie Kuchnia Kultura Społeczność Blogi

  • Strona główna
  • Newsfood
  • Piszą dla nas
    • Atelier Amaro
    • Ugryzienie Kozak
    • Rzeźnia Barona
    • La cuisine de Caro
    • Nakarmiona Starecka
    • Domówka u Krawczyka
    • Kulinariusz Stareckiej
  • Przepisy
    • Przepisy
    • Przepisy Świąteczne
    • Przepisy Roberta Sowy
  • Dodaj przepis
  • Rejestracja
22 lutego 2012 11260820_m

Kieliszek miasta

Drink promujący miasto? Wpadli na to w Kopenhadze: można tam zawołać „A Copenhagen, please!” i dostać płaski pucharek wypełniony różowo-pomarańczowym płynem. Wiemy czym jest Manhattan, a czym byłby Kraków? Czym Warszawa?

Uwielbiam studiować karty drinków. Ciągnące się w nieskończoność jak menusy z chińskich restauracji, pełne są zaskakująco campowych nazw, na które wpadają chyba tylko znudzone drag queens po godzinach. Nie zapomnę lubieżnych określeń z karty nie z żadnej tam manhattańskiej speluny, lecz z Porto Praga (ta restauracja – choć umieszczona po „drugiej stronie Wisły”, to z resztą warszawska namiastka Manhattanu – idealna na randkę w stylu „Seksu w Wielkim Miescie”, lub na babski wieczór z kolorowymi drinkami, choć oczywiście słynie z ryb) – „Blow Job” (Crème de banana & Bailey’s) czy „Cocksucking cowboy” (Butterscotch & Bailey’s) robią odpowiednie wrażenie (czy ktoś to w ogóle zamawia? Pamiętam jak pierwszy raz usłyszałam w Londynie parę zamawiającą „Sex on the beach”, pamiętam, że w pierwszym momencie nie wiedziałam, o co chodzi…) Ja nie mogłam się oprzeć „Pornstar Martini” z szotem szampana obok różowego drinka… No cóż.

Może dlatego pomysł Kopenhagi tak bardzo mnie rozczulił. Zwłaszcza, ze włodarze miasta, przyuczeni przez pijarowców, nie wstydzą się mówić o tym, że ten drink do odbicie „cool style” stolicy (wyczuwacie dwuznaczność tego stwierdzenia? Tak jak i tego, ze to „taste of a cool North”? ). Drinka wybrało grono ekspertów zasiadających w specjalnej komisji na Nordic food festival Copenhagen  w 2009 roku. W końcu zwyciężył Gromit Eduardsen. Drink musiał zawierać Cherry Heering Liquer (nazwa nie ma nic wspólnego ze śledziami, choć łatwo się pomylić… – jest to szacowny trunek produkowany od 1818 roku, który jest min. podstawą Singapore Sling) i jest mieszanką Bolsa Genever (czyli jałowcówki) wyciśniętego soku z limonki, syropu cukrowego i Angostury Bitter. Da się przełknąć. Zamknij oczy i myśl o Nomie.

Singapore Sling to z kolei mieszanka wiśniowego smaku z ginem, cytryną, sokiem z ananasa, Cointreau, Dom Benedictine i Angostury, która powstała w Hotelu Raffles na przełomie wieków, a jej autorem był barman chińskiego pochodzenia – Ngiam Tong Boona. W Hotelu do tej pory jest – tak, tak! – małe muzeum tego drinka, w którym trzyma się księgę z przepisem na niego… Chyba nie możecie tam nie zajrzeć, będąc w Singapurze…

Podobnie rzecz się ma z Nowym Jorkiem – co prawda pierwsze skojarzenie alkoholowe to może być również niejaki Cosmopolitan – rozsławiony przez panie z „Seksu w Wielkim Mieście” – ale klasyczny, elegancki Manhattan na kanadyjskim łyskaczu, wermucie i angosturze, z wisienką koktajlową bije go na głowę. Uwielbiam czytać kolejne historie o jego powstaniu: podobno NIE powstał na przyjęcie wydawane przez matkę Winstona Churchilla (w dawnych czasach cocktaile wymyślano na fety polityczne, how odd is that?), tylko wymyślił go barman zwany Black z baru przy Houston – tez mniej więcej w 1870 roku…

Nie sposób przy tej okazji nie wspomnieć o Long Island Ice Tea,  najbardziej zdradliwym ze zdradliwych drinków świata: zgrabnie udającym w czasach prohibicji mrożoną herbatę. „Niewinna” mieszanka ginu, wódki, tequili, rumu dosmaczanego cytryną i triple sec (zwróćcie uwagę: żadnego soczku jako baza, do tego wszystko podawane w konkretnej szklance)  zapewne oddaje temperament mieszkańców wyspy w obrębie Nowego Jorku.

A co z nami? Skoro Henryk Vibskov czy Comme des Garcons robią inspirowane miastami perfumy, które maja zamykać w butelce charakter miasta, to może pokusimy się o Warszawę czy Kraków w kieliszku? Już widzę Prezydent Hannę Gronkiewicz –Waltz lub Prezydenta Majchrowskiego opowiadających o mieszance tradycji z nowoczesnością, którego odbiciem jest kolorowy płyn na bazie wódki…

  • Dnia: 22 lutego 2012
  • Przez: Aga Kozak
  • w: Ugryzienie Kozak
  • Tagi: co pić zagranicą, cosmopolitan, drinki z nazwą miasta w nazwie, kopenhaga, Manhattan, pijar miast, singapore sling
  • Brak komentarzy.
Tweet

O Aga Kozak

podróżuJE. Dziennikarka, coach dla artystów, opiekuje się krakowskim Miesiącem Fotografii. To ona stoi za zakładką kulinarną na zwierciadło.pl Zobaczy wszystkie posty napisane przez Aga Kozak →

← Poprzedni wpis
Ostryga ma smak kobiety

Następny wpis →
JOHANNISBEEREIS Tyrolskie sezonowe lody

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze wpisy

  • Noc Restauracji: Białystok, Poznań, Gdynia!
  • Kochanie czyli sól
  • Graukase
  • Kostki z wędzonego łososia na ziołowej muślinie z mascarpone i karmelizowanymi słodko–kwaśnymi kumkwatami
  • Kanapka z ciabaty z wołowiną z rozpuszczonym serem niebieskim, z sałatką z pomidorów, z kolendrą i wiosenną cebulką

Reklama

Najnowsze komentarze

  • Ania vespertine o Czosnek
  • amazing wordpress theme o Moda dla foodies
  • Monika Walecka o Czosnek
  • Why You Should Look Into Mosaics o FUTU IDEAS FOOD & DRINK
  • PerCetelf o Serce na talerzu czyli co i gdzie zjeść w walentynki?

Kategorie

  • Atelier Amaro
  • Bez kategorii
  • Kuchnia
  • Kulinariusz Stareckiej
  • La cuisine de Caro
  • Nakarmiona Starecka
  • Newsfood
  • Przepisy
  • Przepisy Roberta Sowy
  • Przepisy Świąteczne
  • Rzeźnia Barona
  • Ugryzienie Kozak

Najnowsze wpisy

  • Noc Restauracji: Białystok, Poznań, Gdynia!
  • Kochanie czyli sól
  • Graukase
  • Kostki z wędzonego łososia na ziołowej muślinie z mascarpone i karmelizowanymi słodko–kwaśnymi kumkwatami
  • Kanapka z ciabaty z wołowiną z rozpuszczonym serem niebieskim, z sałatką z pomidorów, z kolendrą i wiosenną cebulką
  • XIII Ogólnopolski Festyn "W krainie pierogów"
  • Pierś kurczaka podawana na sałatach z sosem cezar

Najnowsze komentarze

  • Ania vespertine o Czosnek
  • amazing wordpress theme o Moda dla foodies
  • Monika Walecka o Czosnek
  • Why You Should Look Into Mosaics o FUTU IDEAS FOOD & DRINK
  • PerCetelf o Serce na talerzu czyli co i gdzie zjeść w walentynki?
  • Ania vespertine o Czarne spaghetti z pomidorkami czereśniowymi i czarnym czosnkiem według Eat After Reading
  • Aurora o Grillowanie

O nas

Nasz serwis dostarcza codziennie porcji aktualnych informacji na temat bieżących trendów i wydarzeń kulinarnych, ale przede wszystkim inspiracji, a także rzetelnej wiedzy i rozrywki. Autorskie blogi pokazują jedzenie w różnym kontekście: od spojrzenia "od kuchni", do komentarzy jedzących i oceniających. Kuchnia.zwierciadlo.pl to serwis z charakterem: czasem pikantny, czasem słodki, zawsze na wysokim poziomie - czyli tak, jak w najlepszej kuchni być powinno.
© Copyright © 1999-2011 Wydawnictwo Zwierciadło Sp. z o.o. Na górę ↑